Ryszard Stangreciak

  • Ryszard Stangreciak

Relacja ze śledztwa

Od samego początku moim pomysłem na udział w projekcie było zaangażowanie do działania wielu ludzi – wolontariuszy, współpracowników…  Jestem działaczem społecznym z wieloletnim doświadczeniem i animację społeczną mam we krwi. Idea projektu, w którym brałem udział jest mi bardzo bliska, gdyż udzielam się w Stowarzyszeniu Rolników i Konsumentów, gdzie jestem koordynatorem na województwo łódzkie. Mimo wielu kampanii, które w życiu prowadziłem, ten projekt dał mi bardzo dużo. Okazuje się, że skutecznego planowania działań można uczyć się mając za sobą spory bagaż doświadczeń. To co wyniosłem z kilkudniowego warsztatu dało mi energię i pomysły na pobudzenie Stowarzyszenia Rolników i Konsumentów do jeszcze bardziej sprofesjonalizowanych działań. Moje „śledztwo” polegało na przeprowadzeniu ankiet wśród konsumentów oraz właścicieli sklepów spożywczych w łódzkiej dzielnicy Teofilów i jej okolicach. Motywem przewodnim ankiet była świadomość konsumencka, czyli coś, o czym bardzo dużo dyskutowaliśmy podczas warsztatów i później podczas doradztwa indywidualnego, z którego korzystałem dzięki uprzejmości realizatorów całego projektu. Do przeprowadzania ankiet zaangażowałem więc kilku moich współpracowników, a badaliśmy takie obszary jak: wiedza o zagrożeniach dla bezpieczeństwa żywności, motywy i kryteria wyborów konsumenckich, znajomość certyfikatów  wyskogatunkowej – regionalnej żywności i ekologicznym sposobie jej produkcji, czynniki, które  wpłynęłyby na sprzedawców do zwiększenia asortymentu żywności ekologicznej w ich sklepach, a na konsumentów do kupowania tego typu produktów. Udało nam się przeprowadzić w sumie ponad 30 ankiet wśród sprzedawców i blisko 3 razy więcej wśród konsumentów. Obecnie prowadzę rozmowy z liderami Stowarzyszenia Rolników i Konsumentów, aby podobne badania opinii społecznej zrealizować na większą skalę i ogólnopolsko. Oprócz walorów merytorycznych, tka praca na ulicy daje dużo satysfakcji, pozwala na zawarcie nowych znajomości i daje impuls do edukowania obywateli w obszarze, który dotyczy każdego z nas.

Relacja z akcji lokalnej

Akcja lokalna stanowiła podsumowanie „śledztwa”, czyli prezentację wyników ankiet połączoną z debatą z gościnnym udziałem koordynatora projektu „Bezpieczna żywność, bezpieczna rodzina”. Wydarzenie miało charakter otwarty, a odbyło się dzięki uprzejmości Spółdzielni Socjalnej Pecunia w  Łodzi. Skierowane było głównie do mieszkańców, ale nie zabrakło również moich współpracowników i osób, które zainspirowałem tym tematem. To, co wciąż mnie zdumiewa, to niska świadomość. Mało kto z obecnych, którzy nie mieli styczności z ideą projektu miał pojęcie o tym, co to jest GMO lub słyszał o glifocie, Roundupie i innych rakotwórczych środkach, które zagrażają naszemu bezpieczeństwu. Uczestnicy dostali  broszury stanowiące abstrakt ankiet,  a także inne materiały promocyjne przygotowane przez FIDEES i INSPRO. Cieszę się, że kolejni obywatele mogli  poszerzyć swoją wiedzę i liczę na owocną współpracę w przyszłości z organizacjami FIDEES i INSPRO. Mam już w głowie pomysły na nowe akcje, a udział w projekcie udowodnił, że bezpieczeństwo żywnościowe jest tematem, którym chcę się dalej zajmować.