Relacja z debaty „Znakowanie żywności ‚wolne od GMO’ w Polsce – wyzwania i perspektywy”

  • Autor zdjęcia: Piotr Skubisz

27 kwietnia br. w warszawskiej restauracji Chianti odbyła się debata organizowana przez Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO) oraz Federację Zielonych-Grupa Krakowska. Pod względem tematu oraz grona uczestników reprezentujących różne środowiska zainteresowane wprowadzeniem w Polsce znakowania „wolne od GMO”, było to innowacyjne wydarzenie.

W spotkaniu wzięli udział: Ewa Lech – Podsekretarz  Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi,  Jarosław Sachajko – Przewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Dorota Metera – ekspertka INSPRO z Jednostki certyfikującej w Rolnictwie Ekologicznym BIOEKSPERT Sp. z o.o., Joanna Kwiatkowska  z Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Piątnicy, Przemysław Gawlas – przedstawiciel Stowarzyszenia Donube Soya Organization, Dawid Leski – Dyrektor firmy Wipasz S.A. Moderatorem był Rafał Górski – Prezes INSPRO.

Przypominamy, że jesteśmy w przededniu konsultacji społecznych ministerialnego projektu ustawy o znakowaniu „wolne od GMO”, z kolei poselski projekt ustawy autorstwa Klubu Poselskiego Kukiz’15 przeszedł procedurę notyfikacji przez Komisję Europejską. Obie informacje oznaczają, że Polska jest naprawdę blisko wprowadzenia oczekiwanego przez konsumentów znakowania żywności.

Prekursorzy zmian

Choć trudno w to uwierzyć, zorganizowana w ramach kampanii „Wolne od GMO? Chcę wiedzieć!” debata, była pierwszym oficjalnym spotkaniem na ten temat skupiającym tak szerokie spektrum podmiotów zainteresowanych tematem żywności i pasz wyprodukowanych bez użycia GMO w całym łańcuchu produkcji. Sami uczestnicy podkreślali doniosłość spotkania. Pani Minister Lech obiecała zorganizować kolejne posiedzenia w podobnym gronie – już pod egidą Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Wnioski z debaty

W toku rozmów wyłoniło się kilka newralgicznych i kluczowych obszarów, które wymagają dopracowania. Jednym z nich jest kwestia unormowania kontroli pasz pod kątem obecności GMO. Pani Minister Lech zadeklarowała powołanie specjalnej grupy doradczej i podjęcia międzysektorowych rozmów na ten temat. Innym ważnym elementem idącym w parze z omawianym znakowaniem jest konieczność dalszego wsparcia upraw polskich roślin białkowych. Zapewnienie dostępu do „polskiego białka” umożliwi uniezależnienie się od dostaw modyfikowanej genetycznie śruty sojowej stanowiącej obecnie podstawę w produkcji pasz. Tak zwana suwerenność białkowa jest fundamentalnym czynnikiem, który pozwoli zwiększyć produkcję pasz i żywności wolnej od GMO. Temat wywołał kilka  wymian zdań pomiędzy Posłem Jarosławem Sachajko, wg którego Polska już teraz mogłaby w ok. 50% zaspokoić zapotrzebowanie na pasze non-GMO, a przedstawicielem firmy paszowej Wipasz S.A. – Dawidem Leskim bardziej sceptycznie podchodzącym do sprawy. Przemysław Gawlas podkreślał zaś, że coraz bardziej realną alternatywę i przyszłość stanowi uprawa w Polsce soi. Tematem, który również zelektryzował dyskutantów była dopuszczalna zawartość GMO w finalnych produktach. Niestety, mimo chęci, realia nie pozwalają obniżyć obowiązującego progu wynoszącego 0,9% ( dotyczy przypadkowej lub nieuniknionej technicznie obecności).

Generalnie, co cieszy, debata zakończyła się jednak optymistycznymi wnioskami i wspólną nadzieją na jak najszybszy rozwój produkcji wolnej od GMO i powstanie regulujących tę materię przepisów prawnych. Dla nas istotny był również fakt docenienia działań naszej kampanii, które zostały ocenione jako ważny krok milowy w kierunku zmiany społecznej.

Przed nami oraz polskimi konsumentami jeszcze wiele do zrobienia. W najbliższym czasie weźmiemy udział we wspomnianych konsultacjach społecznych ustawy i będziemy do tego zachęcać inne podmioty i obywateli. Jesteśmy w grze i będziemy kontynuować podjęte kroki. Opisywana debata pokazała, że jesteśmy blisko, choć jeszcze wiele zostało do zrobienia. Bądźcie z nami!

Kilka zdjęć z debaty autorstwa Piotra Skubisza: